Zaznacz stronę

Uniwersytet Śląski obchodzi jubileusz 45-lecia istnienia. Połączenie w 1968 roku katowickiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej z działającą w stolicy Górnego Śląska od 1963 roku Filią Uniwersytetu Jagiellońskiego zapoczątkowało historię jednej z największych polskich uczelni.Minione 45 lat to okres niebywałego rozwoju, przemian i stałej modernizacji młodej uczelni, której istnienie torowały historyczne wydarzenia, tak polityczne jak i ekonomiczne kraju. Zmiana ustroju, gospodarcza transformacja, przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, czy realizacja Procesu Bolońskiego znalazły odzwierciedlenie w nowoczesnym systemie edukacji uczelni i jej nieustannym dostosowywaniu się do potrzebi wymogów rynków krajowych, europejskich a także światowych. Kiedy w 1968 r. Uniwersytet Śląski stawiał pierwsze kroki, miał do zaoferowania cztery Wydziały: Humanistyczny, Prawa i Administracji, Matematyki, Fizyki i Chemii oraz Wychowania Technicznego, na których 250 nauczycieli akademickich kształciło 6 tysięcy studentów. Po 45 latach uczelnia proponuje nauczanie w czterech miastach uniwersyteckich (Katowice, Cieszyn, Sosnowiec i Chorzów) na 12 wydziałach, oferując kandydatom 58 kierunków i blisko 200 specjalności, umożliwiając naukę prawie 40 tysiącom studentów, słuchaczom studiów podyplomowych i doktorantom (w trybie stacjonarnym i niestacjonarnym), pod okiem ponad dwutysięcznej kadry naukowej.  Wszystkie kierunkii specjalności objęte są Europejskim Systemem Transferu Punktów (ECTS), co umożliwia swobodną wymianę międzynarodową studentów. Na mocy zawartych ponad 1000 umów o współpracy z uczelniami, jednostkami badawczymi i różnymi instytucjami krajowymi i zagranicznymi, naukowcy UŚ realizują wiele projektów naukowych.  Trzecie tysiąclecie stawia nowe zadania przed społecznością akademicką. – Uniwersytet XXI wieku – mówi rektor Uniwersytetu Śląskiego, prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś – różni się od dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych uniwersytetów, przede wszystkim realizacją tzw. trzeciej misji czy też nowej służebności społecznej uniwersytetu, wszechstronnym otwarciem na potrzeby szeroko rozumianego otoczenia społeczno-gospodarczego, w którym funkcjonuje. Stąd tak ważne są np. komercjalizacja i transfer wiedzy, a także różnego typu akcje o charakterze społeczno-kulturalnym, promocyjne czy charytatywne, w które nasza uczelnia aktywnie się włącza, a często też jest ich organizatorem. Chcemy tworzyć wokół uniwersytetu kreatywną tkankę miasta, regionu, która będzie sprzyjać kreatywności i innowacyjności we wszystkich postaciach.Najlepszym dowodem wtopienia się uczelni w krajobraz społeczny i ekonomiczny regionu jest ogromna popularność Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Uniwersytetu Śląskiego Dzieci, a także współpraca z katowickimi liceami. – Chcemy wspomagać uczniów w dookreślaniu i rozwijaniu ich talentów. Na pytanie: czy robimy to, aby zostali oni naszymi studentami, odpowiadam: jeśli będą chcieli, oczywiście tak, ale dla nas najważniejsza jest to, żeby w ogóle byli studentami i rozwijali swoje umiejętności. A czy będzie to Cambridge, Oksford czy Uniwersytet Śląski, to jest dla nas, z tej perspektywy, zdecydowanie mniej istotne. Chcielibyśmy tylko, by żyli w Polsce, nieważne czy będą absolwentami Cambridge, Oksfordu czy Uniwersytetu Śląskiego- mówi prof. Wiesław Banyś.O prestiżu uczelni świadczą także doktorzy honoris causa Uniwersytetu Śląskiego. Tę  najwyższą godność akademicką otrzymali m.in.: dr Edmund J. Osmańczyk, prof. Stanisław Turski, prof. Jan Szczepański,prof. Manfred Lachs, Eugène Ionesco, Hans-Dietrich Genscher, Josif Brodski, prof. Jean Nicod, prof. Stanisław Barańczak, prof. Adam Strzałkowski, Ryszard Kapuściński, prof. Jacques Derrida, Tadeusz Różewicz,prof. Józef Szajna, prof. Wincenty Okoń, prof. Jerzy Stuhr, ks. abp Damian Zimoń, prof. Jon Ove Hagen,prof. Jan Węglarz, prof. Irena Bajerowa, prof. Kazimierz Polański, prof. Jerzy Buzek…Rozwój nowoczesnych technologii, dominacja nauk technicznych stwarza pozory spychania na plan dalszy humanistyki, której zgłębianie pozostaje podstawową powinnością Uniwersytetu, ale jak zapewnia Rektor uczelni: – Uniwersytety od zawsze były świątyniami nauk humanistycznych i nie wyobrażam sobie całkowitego stechnicyzowania społeczeństwa, by nie powiedzieć jego  „odhumanizowania” czy „zmaszynienia”. Wynalazki, choćby były podporządkowane wyłącznie efektywności ich zastosowania, muszą brać pod uwagę element humanistyczny… Humanistyka i humanizm to przede wszystkim szacunek do wartości, takich jak: prawda, dobro, wolność, odpowiedzialność, dbanie o rozwój społeczeństwa, zachowania etyczne itd. I od pielęgnowania tego sposobu myślenia i zachowania jesteśmy przede wszystkim my – ludzie uniwersytetu odpowiedzialniza wizjonerskie wskazywanie przyszłych i przyszłościowych kierunków działań. Przyszłości, jak wiadomo,nie da się przewidzieć, ale możemy starać się ją tworzyć. I tego życzymy Jubilatowi! (Maria Sztuka)