Zaznacz stronę

Już 5 października odbędzie się 33. edycja Rawa Blues Festival! W tym roku scenę katowickiego Spodka zdominują gwiazdy amerykańskiego bluesa. Wystąpią m.in. Keb’ Mo’, Otis Taylor oraz Heritage Blues Orchestra. Nie zabraknie również twórcy tego najbardziej rozpoznawalnego bluesowego wydarzenia w Polsce. Irek Dudek Duo wraz z Jamesem „Blood” Ulmerem zagrają na scenie głównej tuż przed godziną 20.18 zespołów, 2 sceny i około 13 godzin muzyki bluesowej na najwyższym światowym poziomie. Tegoroczna edycja festiwalu zapowiada się znakomicie. Do tego, że Rawa Blues jest jednym z najważniejszych tego typu festiwali muzycznych w Europie nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Wystarczy spojrzeć na listę artystów, którzy w tym roku pojawią się w Spodku. Wśród nich najpopularniejszy amerykański gitarzysta i wokalista nowej fali bluesa – czyli Keb' Mo'. W swojej twórczości sięga przede wszystkim do korzeni bluesa rodem z Delty Missisipi. W wielu jego kompozycjach można jednak znaleźć jazz, rock oraz amerykańską muzykę folkową.  – Będzie to jedyny jego koncert w tym roku w Europie. Bardzo trudno było go namówić, żeby tutaj przyjechał, ale udało nam się. To będzie wielkie wydarzenie dla wszystkich fanów dobrej muzyki – zaznacza Irek Dudek. O pozycji Amerykanina we współczesnej historii bluesa świadczą m.in. 3 nagrody GRAMMY Awards za albumy „Just Like You” i „Slow Down Keep It Simple” oraz 5 nominacji w latach 1997-2002.  Równie wielkie emocje wzbudza występ multiinstrumentalisty Otisa Taylora. Ten urodzony w Chicago wokalista, gitarzysta, harmonijkarz, bandurzysta, mandolinista i kompozytor jest aktualnie jednym z najważniejszych muzyków na światowej scenie bluesa. Dołączył do tego grona przede wszystkim za sprawą swojego trzeciego studyjnego albumu „White African” z 2001 roku, którym podbił serca publiczności i krytyków. Podczas nadchodzącego festiwalu będzie można posłuchać m.in. utworów z jego najnowszej płyty  „My World is Gone”, która okazała się na początku tego roku. Ciekawie zapowiada się również koncert Heritage Blues Orchestra. Grupa dała się poznać fanom bluesa na całym świecie w ubiegłym roku, kiedy to przebojem wdarła się na amerykańską scenę zdobywając nominację do Grammy za ich debiutancki album „And Still I Rise”. Jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń będzie występ przedstawiciela jazzowej awangardy, muzyki funky i bluesa – czyli Jamesa „Blood” Ulmera. Amerykański gitarzysta i wokalista, a także saksofonista i flecista wystąpi na Rawa Blues już po raz drugi. Tym razem u boku Irka Dudka, który zagra na harmonijce – instrumencie, na którym 48 lat temu zaczynał grać bluesa. Jak sam przekonuje, nie będzie to jednak nawiązanie do mających w bluesie długą tradycję gitarowo-harmonijkowych duetów, lecz kreatywna próba scenicznej wymiany bogatych doświadczeń artystycznych muzyków. – Wysłał mi kiedyś swoją płytę live. Zacząłem sobie tego słuchać i stwierdziłem – ależ on jest odważny! On cały czas gra siebie! Nagina te wszystkie schematy jakimi rządzi się blues i pokazuje, że można go grać inaczej. Uważam też, że po śmierci Johna Lee Hookera jest to najciekawszy głos w bluesie. Jak śpiewa to mnie ciarki przechodzą. Być może jestem bezczelny, że zaproponowałem ten wspólny występ. Nie wiem. Będzie to wielki eksperyment i wydarzenie – mam nadzieję, że zarówno dla mnie jak i dla publiczności – mówi Irek Dudek. Ich wspólny występ z pewnością będzie również niemałym zaskoczeniem dla fanów znających jego dotychczasowe dokonania. Miejmy nadzieję, że zaskoczeniem pozytywnym. Dyrektor festiwalu co roku sprowadza do Katowic największe gwiazdy światowej sceny bluesowej. Ta sztuka udała mu się i tym razem. Czy będzie to najciekawszy w 33-letniej historii festiwal Rawa Blues? Okaże się już 5 października.